KRONIKA

           

 

           

            Gozdowo - jedna z najstarszych miejscowości Mazowsza znajduje się na drodze łączącej dwa najbliższe miasta: Sierpc i Płock. Drogą przez Gozdowo wędrowali kupcy rzymscy po bursztyn nad Bałtyk, a w latach późniejszych Krzyżacy urządzali swe grabieżcze wyprawy na Płock i wreszcie w 1655 roku tędy przechodziły w swych podbojach wojska szwedzkie w kierunku Płocka, a w 1658 roku wycofywały się w kierunku Sierpca i Lipna. W Gozdowie przebywał wojewoda mazowiecki Krystyn Gozdawa, który zasłynął ze zwycięskich walk z Prusami. W 1773 roku król polski Stanisław August wydał dekret zezwalający na organizowanie targów we wsi Gozdowo. Mieszkańcy okolicznych wiosek brali udział w powstaniach listopadowym i styczniowym. Wojna rosyjsko-japońska i strajki szkolne w 1905 roku w Kowalewie, Lisewie i Lelicach miały swój wpływ na ludzi, którzy zaczęli interesować się tak sprawami swych wiosek jak i wydarzeniami na świecie. Duże znaczenie miały tygodniki "Zorza" i "Gazeta Świąteczna", pod których wpływem ludność kształtowała swoją świadomość społeczną i polityczną. Pewnym ożywieniem życia mieszkańców Gozdowa i sąsiednich miejscowości było wybudowanie na początku XX wieku kościoła w miejscu dawnego cmentarza. Ta okazała budowla góruje nad okolicznymi wioskami i widoczna jest w promieniu kilku kilometrów. Wydarzenie to wpłynęło na religijne, społeczne i kulturalne życie tutejszych parafian, którzy uczestnicząc w nabożeństwach chętnie spotykają się aby wzajemnie wymieniać swoje spostrzeżenia i poglądy na różne dziedziny codziennego życia.

             Wydarzenia w świecie i środowisku, nadzieja na odzyskanie niepodległości oraz klęski pożarów jakie nawiedziły Gozdowo i sąsiednie wioski miały wpływ na powstanie Ochotniczej Straży Pożarnej w Gozdowie. Pożary, które nawiedziły Gozdowo w 1912r. oraz uratowanie części wsi przy pomocy strażackiej sikawki ręcznej miały swoją wymowę. 19 kwietnia 1912r. spaliły się dworskie budynki gospodarcza p. Zarewicza oraz budynki gospodarcze p. Krasińskiego, Walentego Boczkowskiego, Józefa Bentlejewskiego, Mariana Lewandowskiego, Fabicha Moszkowicza i Michała Strześniewskiego. W tym dniu przybyli do pożaru ludzie z Bonisławia z sikawką strażacką, przy pomocy której powstrzymano dalsze rozprzestrzenianie się pożaru i uratowano połowę wsi od spalenia. 23 kwietnia wybuchł pożar w domu mieszkalnym p. Mariana Banaszewskiego i rozprzestrzenił się na budynki parafialne oraz na budynki p. Icka Jegla. W późniejszym czasie płonęły jeszcze mieszkalne budynki dworskie i budynki p. Adama Gachewicza i p. Józefa Wojarskiego. W 1913r. ponownie paliły się budynki p. Mariana Banaszewskiego. Przyczyny pożarów były następujące: budynki dworskie spaliły się przez złośliwe podpalenie, z których pożar przeniósł się na budynki poszczególnych gospodarzy. Drugi pożar powstał przez nieostrożność. Pogorzelcy piekli chleb u p. Banaszewskiego i przez zaprószenie ogniem pomieszczenia nastąpiło zapalenie domu mieszkalnego. W budynkach dworskich spłonęło 600 owiec, 6 wołów, 2 źrebaki, w stodołach zboże i pasze. gospodarze swój inwentarz żywy uratowali z pożaru, jednak część sprzętów domowych, zboże i pasze w stodołach uległy spaleniu. Sklepowemu, p. Śmigrodzkiemu, spalił się wszystek towar w sklepie i w magazynie, jak towary spożywcze, włókiennicze, nafta i inne. Ludność Gozdowa znalazła się na skraju nędzy, a przygnębienie ogarnęło wszystkich mieszkańców. Wobec takiej sytuacji ludność Gozdowa i okolic odczuła potrzebę zorganizowania straży pożarnej, która mogłaby na wypadek pożaru ratować mienie wszystkich mieszkańców.

            W wyniku takich rozważań w maju 1912r. zorganizowano w Gozdowie straż pożarną, do której zapisało się ochotniczo ponad 50 osób ze wsi Gozdowo, Kowalewo, Kuskowo, Przybyszewo, Kolczyn, Rempin, Zakrzewko i in. wiosek. Organizatorami byli: proboszcz parafii Gozdowo - ks. Romuald Konopka, p. Henryk Tański z Kolczyna oraz p. Stanisław Piętka z Zakrzewka. A oto kilka nazwisk pierwszych strażaków zapisanych przez Komitet Organizacyjny: Kuczyński Tomasz, Kuskowski Marian, Walczak Jan, Bentlejewski Józef, Moszkowicz Fabich, Leger Abram, Rybka Jakub, Jegiel Josek, Banaszewski Marceli, Banaszewski Franciszek, Boczkowski Adam, Giżyński Władysław, Krasiński Franciszek, Krasiński Jan, Krasiński Józef, Wojarski Józef, Walczyński Władysław, Linowski Jan, Wiśniewski Marceli, Ignaczewski Wincenty, Bentlejewski Fortunat, Przyborowski Józef, Chyliński Jakub, Chyliński Andrzej, Cześnikowski Leon, Braczewski Władysław i inni. NaczelnikiemOchotniczej Straży Pożarnej został wybrany p. Stanisław Piętka z Zakrzewka, a jego zastępcą p. Marian Makowski z Rempina. Wkrótce Zarząd OSP zmienił się i naczelnikiem wybrano p. Jana Goczkowskiego z Rękawczyna, a na zastępcę p. Czesław Śmigrodzkiego z Gozdowa. W tym czasie strażacy zostali umundurowani w białe płócienne mundury. Zakupiono hełmy i toporki w liczbie po 20szt. Czapki dla strażaków kupił p. Henryk Tański z Kolczyna. Drabinę zrobiono własnym sposobem. Następnie kupiono w Warszawie sikawkę strażacką oraz kilka bosaków.

            Straż Pożarna podzielona została na cztery oddziały:

  1. topornicy
  2. pomoc do wożenia wody
  3. pomoc do węży
  4. ochrona do pilnowania mienia ratowanego z pożaru.

            Ćwiczebne zbiórki strażackie odbywały się w każdą niedzielę rano. Strażacy chętnie na nie przychodzili aby należycie opanować zasady sprawności przeciwpożarowej. Również do pożarów strażacy chętnie się zgłaszali i wyjeżdżali nawet do bardziej odległych miejscowości, np do Machcina - 18km, Karwosiek - 16km i niejednokrotnie byli pierwsi przy pożarze niż straże bliższe. Dzięki energicznej i sprawnej postawie strażaków uratowano od ognia wiele budynków. Konie do przewożenia sprzętu pożarniczego i strażaków ludność dawała chętnie. Wyznaczone furmanki kolejno wykonywały swoje powinności, a w razie potrzeby w drodze do pożaru doprzęgano konie od najbliższego rolnika -  zgodnie z obowiązującym wówczas prawem. Straż Pożarna utrzymywała się z własnych funduszy osiąganych ze składek, ofiar "majówek", dyngusa, itp. Ówczesne komendy powiatowe nie udzielały pomocy strażom pożarnym. Jedynie Zakład Ubezpieczeń czasem przydzielał niewielkie zapomogi za uratowane od pożaru budynki. Przy gaszeniu pożarów zdarzały się wypadki poparzeń strażaków, a nawet wypadki śmiertelne, np przy pożarze u p. Korpolińskiego w Rempinie uległ poparzeniu druh Franciszek Krasiński, a w czasie pożaru u p. Feliksa Matusiaka śmiertelnemu wypadkowi uległ Władysław Kurowski.

            W okresie I wojny światowej (1914 - 1918) Straż Pożarna w Gozdowie działała czynnie i służyła społeczeństwu. W 1916r. naczelnikiem straży został wybrany p. Wacław Wiśniewski z Głuchowa, a jego zastępcą p. Jan Pisiorski z Głuchowa. W tym czasie została zorganizowana straż pożarna w Lisewie. Ważnym problemem gozdowskiej straży pożarnej był brak pomieszczeń odpowiednich do przechowywania sprzętu pożarniczego, który z konieczności umieszczono najpierw w stodole parafialnej, a następnie w wolnym mieszkaniu dworskim. W 1921r. naczelnikiem straży wybrano p. Ryszarda Krzętowskiego z Gozdowa, a zastępcą p. Stanisława Opalczewskiego (również z Gozdowa). W następnych wyborach naczelnikiem straży został p. Bolesław Ziółkowski, a jego zastępcą p. Franciszek Krasiński - obaj z Gozdowa. W 1923r. proboszcz parafii Gozdowo, ks. Kazimierz Zagroba, otworzył w plebanii pocztę, z której korzystali mieszkańcy Gozdowa i okolicznych miejscowości otrzymując czasopisma i korespondencję. Rozwijała się również sieć telefoniczna, przybywało radioabonentów.

            W dniu 2 kwietnia 1933r. na walnym zgromadzeniu OSP w Gozdowie dokonano wyboru Zarządu w następującym składzie:

naczelnik - druh Stefan Kadalski

z-ca naczelnika - druh Franciszek Krasiński

gospodarz - druh Wacław Kordyzon

adiudant - druh Franciszek Banaszewski

prezes - druh Ryszard Krzętowski

sekretarz - druh Antoni Kowalewski

skarbnik - druh Jan Wałęsa

            Wymieniony skład Zarządu pozostał niezmieniony do dnia 1 września1939r., tj do wybuchu II wojny światowej.

            Ze względu na brak własnego lokalu i pomieszczeń na sprzęt pożarniczy Zarząd OSP podjął śmiałą uchwałę w sprawie wybudowania remizy strażackiej i w sierpniu 1933r. rozpoczęto budowę wymienionej remizy na placu ofiarowanym przez p. Ryszarda Krzętowskiego w Gozdowie. Strażacy wspólnymi siłami założyli fundamenty. Zakupiono cegłę i pustaki betonowe oraz wapno. Budowa nie była łatwa z braku odpowiednich środków, które osiągano jedynie z imprez rozrywkowych. Całkowite wykończenie remizy nastąpiło w 1938r.  i w październiku tego roku odbyła się uroczystość poświęcenia i otwarcia własnych, wygodnych pomieszczeń w nowej remizie strażackiej ( o czym świadczy specjalny akt z uroczystości znajdujący się w remizie). Budynek strażacki służył również Gminnej Spółdzielni, a następnie Gromadzkiej Radzie Narodowej i innym instytucjom. W międzyczasie miało miejsce równie ważne wydarzenie. W 1934r. otworzono linię kolejową Sierpc - Płock, co umożliwiło ludności dojeżdżanie do najbliższych miast oraz wagonowy wywóz płodów rolnych i przywóz nawozów mineralnych, opału, materiałów budowlanych, itp.

            W okresie okupacji hitlerowskiej (1939 - 1945) OSP w Gozdowie istniała również. Naczelnikiem straży był druh Franciszek Krasiński. Strażacy byli zobowiązani przez okupanta do odbywania ćwiczeń raz w miesiącu w Mochowie. Rejonowym komendantem był Niemiec - Malicki, który wymagał, aby strażacy wykonywali ćwiczenia według formy komendy niemieckiej i aby naczelnik straży podawał komendy w języku niemieckim. Na uznanie zasługuje fakt, że gozdowska OSP nie przyjęła niemieckiej formy komendy i naczelnik druh Franciszek Krasiński zawsze używał formy komendy polskiej i w języku polskim odnosił się do drużyny strażackiej. Było to dowodem odwagi, patriotyzmu i akcentem oporu wobec okupanta. W niedługim czasie druh Franciszek Krasiński został przez Niemców aresztowany i wywieziony do obozu koncentracyjnego, z którego już nie wrócił...

            W okresie okupacji, kiedy Polakom nie było wolno uczyć się w polskich szkołach, które okupant zlikwidował, prowadzono tajne nauczanie. Jednocześnie powstawała myśl utworzenia w Gozdowie - po odzyskaniu niepodległości - szkoły podstawowej, średniej i rolniczej. Chodziło o to, aby młodzieży wiejskiej udostępnić nauczanie w zakresie szkoły średniej. Klęska okupanta i wyzwolenie kraju spod okupacji hitlerowskiej umożliwiły realizację tych zamierzeń. Powstał Komitet Organizacyjny Gimnazjum Ogólnokształcącego w Gozdowie w składzie: Helena, Jan i Antoni Kowalewscy - nauczyciele szkół podstawowych i średnich oraz Jan Krawczyk i Jan Wojarski - rolnicy z Gozdowa. Komitet uzyskał zgodę Inspektoratu Szkolnego w Sierpcu i Kuratorium Okręgu Szkolnego Warszawskiego w Warszawie na otwarcie wymienionego gimnazjum. Gminna Spółdzielnia w Mochowie przydzieliła bezpłatnie pałac gozdowski z parkiem i budynkami gospodarczymi na rzecz nowoutworzonego gimnazjum. Zgłaszająca się do gimnazjum młodzież przyniosła własne krzesła, stoły i taborety i od 1 kwietnia 1945r. rozpoczęła się nauka w pierwszej i drugiej klasie gimnazjalnej. Po przeprowadzeniu remontu gozdowskiego pałacu umieszczono w nim obok gimnazjum szkołę podstawową przeniesioną z Kowalewa Skorupek do Gozdowa.

            Gozdowskie gimnazjum nie miało możliwości rozwoju ze względu na szczupłość pomieszczeń i po trzech latach przestało istnieć, a uczniów przeniesiono do szkół płockich. Jednak miejscowa młodzież pobudzona została do dalszej nauki w szkołach średnich w Płocku i w Sierpcu. Przeciętnie 80% absolwentów gozdowskiej szkoły podstawowej przechodziło do dalszej nauki w szkołach średnich, a 20% pobierało naukę w zasadniczych szkołach zawodowych. Szkoła podstawowa w Gozdowie szybko rozwijała się i w latach 1948 - 1973 osiągnęła wysoki poziom nauki, tak że absolwenci nie mieli trudności w przechodzeniu do szkół średnich. Uczniowie z dalszych miejscowości i innych rejonów szkolnych zgłaszali się do tutejszej szkoły w przekonaniu, że łatwiej im będzie dostać się do  szkół średnich. Prowadzono tu kółka przedmiotowe dla uczniów klas starszych oraz różne kursy dokształcające i specjalistyczne dla dorosłych.

            Klęska Niemiec hitlerowskich i wyzwolenie kraju spod okupacji zachęciły wszystkich strażaków do dalszej wytężonej pracy. Czyniono starania przede wszystkim o skompletowanie sprzętu pożarniczego. Naczelnictwo pełnili kolejno: p. Franciszek Banaszewski, Jan Królikowski, Edmund Przyborowski, Piotr Urbanek. Prezesem wybrano p. Stefana Kądalskiego. 14 maja 1947r. w czasie gaszenia pożaru u p. Feliksa Matusiaka w Gozdowie uległ śmiertelnemu wypadkowi - na skutek wybuchu pocisku artyleryjskiego z czasów wojny - druh Władysław Kurowski.

            W dążeniu do stopniowego rozwoju Straży Pożarnej poprzez właściwą organizację pracy i usprawnienie gotowości technicznej do walki z pożarami, wybrano w 1949r. nowy, pełny skład Zarządu OSP, do którego weszli druhowie:

Piotr Urbanek - naczelnik

Jan Strześniewski - z-ca naczelnika

Władysław Giżyński - gospodarz

Stefan Kądalski - prezes

Antoni Kowalewski - skarbnik

Zdzisław Borowski - sekretarz

            Skompletowano sprzęt pożarniczy przez zakupienie motopompy, prądownic, wozu ogumionego, beczkowozu beczek do wody, węży do motopompy, zwijadła konnego do węży, ubrań i butów ochronnych oraz uzupełniono umundurowanie. Częściowej pomocy w zakupieniu sprzętu udzieliła Powiatowa Komenda Straży Pożarnych w Sierpcu. W roku 1949 Zarząd OSP, aby ułatwić działalność nowoutworzonej Gminnej Spółdzielni w Gozdowie dla której nie było pomieszczeń, udostępnił 3/4 budynku strażackiego z garażem, gdzie umieszczono biura i magazyn Spółdzielni.

            W maju 1950r. zorganizowano żeński oddział strażacki - samarytanek, do którego ochotniczo zgłosiły się druhny: Zofia Kaczyk, Stanisława Kaczyk, Teresa Beresteczko, Krystyna Beresteczko, Maria Bogdańska, Władysława Krasińska, Władysława Smardzewska, Krystyna Niklas, Danuta Zwolińska, Jadwiga Giżyńska. Komendantka samarytanek wybrano druhnę Zofię Kaczyk. Wszystkie samarytanki odbyły szkolenie w zakresie obrony przeciwpożarowej i zostały przygotowane do wykonywania zadań strażackich. Często brały udział w gaszeniu pożarów wykazując właściwe sprawności w ratowaniu ludzi i mienia społecznego.

 

 

 

            W działalności OSP należy podkreślić wydajną i pełną poświęcenia pracę druhów Jana Strześniewskiego i Piotra Urbanka w zakresie wyszkolenia przeciwpożarowego i gotowości bojowej drużyny strażackiej oraz ich szczery i przyjacielski stosunek do wszystkich druhów i druhenek. Druh Stefan Kądalski na bieżąco interesował się działalnością straży i był dobrym organizatorem pracy strażackiej. Druh Władysław Giżyński wykazywał troskę o mienie strażackie. Druh Bolesław Smardzewski opiekował się motopompą, a druh Ryszard Sobczak - samochodem i sprzętem pożarniczym. Wszyscy strażacy - druhenki i druhowie - wykazywali wiele aktywności i świadomej dyscypliny w pracy społecznej dla dobra straży i potrzeb społeczeństwa, co świadczy o ich pełnym zrozumieniu potrzeby wykonywania obowiązków organizacyjnych. Ta właściwa organizacyjna, społeczna i patriotyczna postawa członków straży niosących pomoc ludziom wszędzie tam, gdzie taka pomoc była potrzebna, zyskała uznanie dla OSP wśród miejscowego i okolicznego społeczeństwa.

            5 października 1952r. odbyła się jubileuszowa uroczystość 40-lecia Ochotniczej Straży Pożarnej w Gozdowie. Na tę uroczystość przybyły ochotnicze straże pożarne z Sierpca, Stropkowa, Kurowa, Kurówka, Lisewa, Mochowa, Bożewa, Golejewa, Komenda Powiatowa w osobach mec. Dąbrowskiego i druha Świderskiego, rejonowy komendant druh Piotr Rycharski. Poza wymienionymi byli przedstawiciele władz administracyjnych, partii politycznych i organizacji społecznych oraz mieszkańcy Gozdowa i okolicznych wiosek.

            Uroczystość odbyła się według następującego planu:

  1. Zbiórka Ochotniczych Straży Pożarnych
  2. Raport
  3. Otwarcie uroczystości
  4. Przemówienia
  5. Wyróżnienie zasłużonych strażaków
  6. Wpisywanie do księgi pamiątkowej
  7. Pokaż ćwiczeń przeciwpożarowych
  8. Zabawa ogólna

 

            W czasie uroczystości Komendant Powiatowy Straży Pożarnych druh Stanisław Puszcz wręczył listy pochwalne następującym druhenkom i druhom:

  • Banaszewski Franciszek
  • Boczkowski Adam
  • Urbanek Piotr
  • Kądalski Stefan
  • Strześniewski Jan
  • Kowalewski Antoni
  • Kaczyk Zofia
  • Smardzewska Władysława
  • Beresteczko Teresa
  • Giżyński Władysław
  • Smardzewski Bolesław
  • Zaremski Antoni
  • Januszewski Jan
  • Korpoliński Jan
  • Krasiński Franciszek - pośmiertnie
  • Kurowski Władysław - pośmiertnie

 

           Jubileuszowa uroczystość 40-lecia OSP była głębokim przeżyciem dla zebranych druhów i druhenek, którzy swą ofiarną pracą niosą pomoc społeczeństwu w walce z klęskami żywiołowymi. Była to zarazem budująca chwila dla tych, którzy nie szczędzą swych sił dla dobra organizacji strażackiej.

          Jednym z następnych zadań Zarządu był remont remizy strażackiej (naprawa dachu, podłóg, otynkowanie ścian zewnętrznych). Następnie Zarząd wystąpił do Głównej Komendy Straży Pożarnych w Warszawie o przydzielenie samochodu ciężarowego do potrzeb straży. Po dłuższym oczekiwaniu Główna Komenda przydzieliła samochód ciężarowy z demobilu Star 20, który został zakupiony i jednocześnie oddany do kapitalnego remontu. Po przeprowadzeniu remontu wymieniony samochód używany był do akcji przeciwpożarowych, co wpłynęło na polepszenie sprawności straży w dojazdach do pożarów. W związku z zakupieniem samochodu zaistniała potrzeba wybudowania garażu. Do budowy przystąpiono bezzwłocznie i w krótkim czasie nowy garaż oddany był do użytkowania. Eternit na pokrycie dachu garażu ofiarował ksiądz Marian Obojski - proboszcz miejscowej parafii. W latach 1955 - 1957 przeprowadzono kapitalny remont remizy strażackiej: otynkowano ściany zewnętrzne, pokryto dach papą, założono podłogę w sali widowiskowej, założono nowe okna i drzwi oraz wybudowano pomieszczenia na bufet i scenę. Poza tym wyremontowano motopompę, zakupiono prostownik i kompresator, uzupełniono sprzęt przeciwpożarowy.

            W 1960r. podjęto decyzję o budowie nowej remizy strażackiej. W tym celu zamówiono plany u p. Pawłowskiego - architekta powiatowego w Sierpcu za cenę 6500zł. Wojewódzka Komenda Straży Pożarnych nie wyraziła zgody na opracowane przez p. Pawłowskiego plany budowlane i za pośrednictwem Powiatowej Komendy OSP w Sierpcu wysunęła swój plan, który kosztował znacznie więcej. Rozpoczęto gromadzenie materiałów na budowę. We wrześniu 1961r. Zarząd zawarł umowę z druhem Ryszardem Sobczakiem na wyrób cegły, uzgodniono kamieniarza do potłuczenia kamienia pod fundamenty, zorganizowano zwózkę żwiru i cementu, wspólnymi siłami uporządkowano plac pod budowę. Na zebraniu w dniu 28 grudnia 1961r. dokonano podsumowania prac przy budowie. Naczelnik Jan Strześniewski podkreślił udział druhów: Brzezińskiego, Chrzanowskiego, Sobczaka, Zygmuntowicza, Zarębskiego, Kądalskiego R., Goczewskiego, Urbańskiego, Rutkowskiego, Grzywaczewskiego i in. Szczególne podziękowania złożył p. Stanisławowi Białoskórskiemu ze Stradzewa za ofiarowany bezpłatnie żwir oraz p. Jerzemu Kaczorowskiemu z Kolonii Przybyszewo. Do grona strażaków dołączyli w tym roku m.in.: Wacław Przygócki, Jan Bednarski, Ludomir Goczewski, Mirosław Urbański, Stanisław Kajkowski, Stanisław Rzęsiewicz.

             Rok 1962 to dwa ważne wydarzenia. 15 lipca miała miejsce uroczystość 50-lecia istnienia Ochotniczej Straży Pożarnej w Gozdowie. Odbyła się ona wg następującego porządku:

  1. Otwarcie uroczystości
  2. referat okolicznościowy
  3. dekoracja zasłużonych strażaków
  4. wpisywanie się do księgi pamiątkowej
  5. zabawa taneczna.

            Na uroczystość przybyły zaproszone jednostki OSP oraz rzesze okolicznych mieszkańców.

            Ruszyła budowa domu strażackiego. Strażacy przygotowali wykopy pod fundamenty i wywieźli wykopaną ziemię. Niemal każdego dnia członkowie straży pracowali przy zwożeniu na plac budowy żwiru, kamieni, cegły, cementu i innych materiałów budowlanych. Głównym majstrem został p. Wacław Peszyński z Sierpca. W lipcu 1963r. zarząd podjął decyzję o podwyższeniu wieży o jedno piętro oraz przedłużeniu remizy o 3m. W 1964r. trwały prace wykończeniowe wewnątrz i wokół remizy. Malowano pomieszczenia, drzwi i okna. Na dużej sali wybudowano scenę i kulisy. W pierwszej połowie 1965r. kupiono 12 stolików 4-osobowych do bufetu i 2 duże stoły oraz 150 krzeseł na salę widowiskową. Obok remizy wybudowano ubikacje.

            6 czerwca 1965r. odbyło się otwarcie nowego Domu Strażackiego w Gozdowie z udziałem licznie zgromadzonych osób i sąsiednich Ochotniczych Straży Pożarnych. Uroczystość przebiegła według następującego porządku:

  1. zagajenie i powitanie gości
  2. zbiórka oddziałów i raport
  3. odegranie hymnu państwowego
  4. przemówienia
  5. dekoracja zasłużonych strażaków
  6. odczytanie i podpisywanie aktu jubileuszowego
  7. defilada i zakończenie uroczystości
  8. zabawa taneczna.

            W lipcu tego samego roku postanowiono zorganizować w remizie stałe kino. Na kurs kinooperatorów wytypowano druhów Ryszarda Sobczaka i Stanisława Fabiszewskiego. Do budowy kabiny wynajęto stolarza - p. Józefa Kobielę. W sierpniu zarząd wystosował pismo do KP OSP oraz Prezydium PRN w Sierpcu o dokonanie kapitalnego remontu posiadanego samochodu ciężarowego. Na posiedzeniu Zarządu w listopadzie 1965r. postanowiono wynająć część pomieszczeń: Gminnej Spółdzielni w Gozdowie - na urządzenie klubo-kawiarni, Gromadzkiej Radzie Narodowej - na bibliotekę.

            W związku z przydzieleniem przez Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w Sierpcu stawu znajdującego się w Gozdowie dla potrzeb gozdowskiej OSP, Zarząd Straży postanowił takowy zagospodarować własnym kosztem. Sprowadzono spychacze, przy pomocy których staw został oczyszczony, brzegi stawu zabezpieczone i posiane zakupionym nasieniem traw. Następnie dwukrotnie zakupiono narybek karpia w celu prowadzenia hodowli ryb. Przy stawie zbudowano studzienkę dostosowaną do pobierania przy pomocy motopompy wody w czasie gaszenia pożaru. Staw ten w roku 1975 Urząd Gminy przejął dla siebie i strażacy nie mogli korzystać z ryb, które własnym wysiłkiem i kosztem hodowali. W 1966r. zakupiono i ustawiono na sali 6 pieców kaflowych i 1 żeliwny do pokoju służbowego w celu odpowiedniego ogrzewania pomieszczeń budynku. W poczet strażaków zostali przyjęci: Zdzisław Szałecki, Longin Krasiński, Adam Linowski, Lech Makowski. Na zebraniu w ogólnym w październiku strażacy podjęli ważną i doniosłą uchwałę:

            "My członkowie Ochotniczej Straży Pożarnej w Gozdowie zgromadzeni na ogólnym zebraniu w dniu 3 października 1966r. stwierdzam, organizowane przez ochotnicze straże pożarne zabawy taneczne jak dotychczas nie spełniają należytego zadania w sensie rozrywki kulturalnej dla młodzieży. Dążenie niektórych Zarządów OSP do osiągnięcia z zabaw zysków za wszelką cenę powoduje, że gros uwagi poświęca się zaopatrzeniu bufetu w nadmierną ilość wódki i innych napojów alkoholowych.  W takim stanie rzeczy zabawy taneczne przeradzają się przeważnie w miejsce chuligańskich wybryków, a nierzadko stają się widownią bandytyzmu. Społeczeństwo nasze raz po raz gorzkie słowa pod adresem Ochotniczych Straży Pożarnych oskarżając takowe o rozpijanie młodzieży. Pragnąc zapobiec dalszym awanturom na zabawach spowodowanych przeważnie na skutek nadmiernego spożycia alkoholu, a jednocześnie mając na uwadze dostarczenie młodzieży przykładów godziwej rozrywki kulturalnej, Ochotnicza Straż Pożarna w Gozdowie postanowiła, że od dnia 9 października, to jest od inauguracji sezonu kulturalnego, mogą być organizowane w remizie OSP w Gozdowie tylko zabawy bezalkoholowe".

 

 

 

W roku 1992 Zarząd OSP podjął uchwałę o rozbudowie domu Strażaka w Gozdowie. Zarząd doszedł do wniosku, że rozbudowa jest konieczna, ponieważ społeczeństwo zaczęło organizować w remizie imprezy rodzinne, głównie wesela, a nie było ku temu koniecznych warunków: brak było kuchni i zaplecza. Przystąpiono do opracowania dokumentacji i gromadzenia materiałów do rozbudowy.

Duży wkład pracy podjął ówczesny Zarząd, któremu przewodniczył prezes Mieczysław Cendlewski. Środków finansowych wystarczyło na zapłatę za plany budowy i zakup gazobetonu, drutu zbrojeniowego, cegły i otworów okiennych i drzwiowych. Dotacje od Rady Gminy i Wójta były skąpe, toteż nasza jednostka mogła liczyć głównie na własne siły, a szczególnie na pomoc w wykonywaniu wszelkich prac przy budowie. Zaangażowanie większości druhów było bardzo duże. Pracowali ojcowie i ich synowie przy wykopach i zalewaniu fundamentów. W roku 1992 na Walnym Zebraniu częściowo został zmieniony Zarząd. Prezesem został druh Józef Sztupecki, a jego zastępcą druh Stanisław Rzęsiewicz. Zmiany nastąpiły, gdyż druh Cendlewski uległ nieszczęśliwemu wypadkowi i przez kilka miesięcy przebywał w szpitalu. 

W roku 1993 powołana została do życia młodzieżowa orkiestra dęta. Założycielem był p. Teodor Wiśniewski - sympatyk Gozdowa, mieszkający wówczas w Sierpcu. Opiekunem ze strony Zarządu został druh Mieczysław Cendlewski. Pierwszym kapelmistrzem był p. Sławomir Żurawski, a od września 2000r. p. Edward Wielgócki z Płocka.

W roku 1994 dobudowywane skrzydło oddane zostało w stanie surowym. Głównym wykonawcą był druh Zdzisław Chrzanowski. Niestety nie dane mu było doczekać końca budowy - zmarł nagle na rusztowaniu w trakcie wykonywania prac tynkarskich... 23 listopada zawarte zostało porozumienie o włączeniu naszej Jednostki do Krajowego Systemu Ratowniczo Gaśniczego.

W 1995r. skrzydło zostało oddane do użytku. Rok później doprowadzono do niego wodę i założono kanalizację - koszty tej operacji pokrył Urząd Gminy.

W 2002r. obchodziliśmy uroczyście 90-lecie powstania Ochotniczej Straży Pożarnej w Gozdowie. Na uroczystość licznie przybyli mieszkańcy Gozdowa i okolic oraz delegacje z 15 jednostek Straży Pożarnych. Obecni byli także przedstawiciele władz gminnych, powiatowych i samorządowych. Wręczone zostały odznaczenia i medale dla zasłużonych druhów.

W tym samym roku do budynku OSP doprowadzono gaz, który posłużył do ogrzewania sali widowiskowej, zaplecza i pomieszczeń orkiestry, Kuchnię wyposażono w niezbędny sprzęt AGD. Na Walnym Zebraniu Sprawozdawczo-Wyborczym wybrany został nowy Zarząd. Ze względu na pogarszający się stan zdrowia ustąpił dotychczasowy prezes Józef Sztupecki. Nowy skład Zarządu przedstawiał się następująco:

  • Kalkowski Dariusz - prezes
  • Zarembski Sławomir - z-ca prezesa
  • Grzegorz Sobiecki - naczelnik
  • Jachowicz Zygmunt - z-ca naczelnika
  • Oliwkowski Andrzej - skarbnik
  • Chyliński Ludomir - gospodarz
  • Korzeniowski Tadeusz - sekretarz

Druh Józef Sztupecki zachował funkcję seniora - prezesa honorowego.

13 maja 2006r. odbył się w Gozdowie III Międzypowiatowy Przegląd Orkiestr Dętych OSP RP.  Organizatorem imprezy był  wójt gminy Gozdowo, p. Dariusz Kalkowski. W przeglądzie udział wzięło 10 orkiestr z powiatów: gostynińskiego, płockiego i sierpeckiego. Gościnnie wystąpiła orkiestra parafialna ze Szczutowa. Orkiestra OSP Gozdowo zajęła II miejsce.

27 stycznia 2007r. odbyło się Walne Zebranie Sprawozdawczo-Wyborcze, na którym zmieniony został prawie cały Zarząd. Ze względu na znaczną ilość obowiązków wójta gminy z  funkcji prezesa zrezygnował p. Dariusz Kalkowski. Walne zebranie wybrało Zarząd w następującym składzie:

  • Zarembski Jerzy - prezes
  • Zarembski Sławomir - z-ca prezesa
  • Jachowicz Zygmunt - naczelnik, z-ca prezesa
  • Giera Krzysztof - sekretarz
  • Oliwkowski Andrzej - skarbnik
  • Górczyński Bogdan - gospodarz
  • Sztupecki Józef - kronikarz
  • Mierzejewski Włodzimierz - członek zarządu
  • Jarczewski Tadeusz - opiekun orkiestry

W skład komisji rewizyjnej weszli:

  • Bednarski Jan - przewodniczący
  • Cendlewski Mieczysław - sekretarz
  • Przybylski Jerzy - członek komisji

15 lipca odbyła się podniosła uroczystość 95-lecia istnienia OSP w Gozdowie. Obchody rozpoczęły się mszą św. w kościele w Gozdowie, której przewodniczył ks. Stanisław Opolski. W uroczystościach wzięły udział 23 zaproszone jednostki oraz licznie zgromadzeni mieszkańcy. Wśród zaproszonych gości byli m.in.: bryg. Hilary Januszczyk (wiceprezes ZOW ZOSP RP), st. bryg. Jozef Chmielewski (komendant miejski PSP w Płocku), Stanisław Pardecki (honorowy prezes ZOP ZOSP RP w Sierpcu), Dariusz Kalkowski (wójt gminy Gozdowo), Grzegorz Ratkowski (przewodniczący Rady Gminy). Najlepsi druhowie wyróżnieni zostali odznaczeniami resortowymi. Na koniec odbyła się defilada pododdziałów. Uroczystość uświetniła strażacka orkiestra dęta z Gozdowa.

W dniu 3 maja 2008r. odbyło się uroczyste przekazanie samochodu ratowniczo-gaśniczego GAZ 27056-047 naszej jednostce. Zakup pojazdu możliwy był dzięki finansowemu wsparciu marszałka Województwa Mazowieckiego. Uroczystość rozpoczęła się mszą św. w kościele w Gozdowie. Wśród zaproszonych gości byli m.in.: Dariusz Kalkowski - wójt Gminy Gozdowo, Grzegorz Ratkowski - przewodniczący Rady Gminy, Andrzej Smoleński - z-ca kom. PSP w Płocku, Włodzimierz Kaczmarczyk - z-ca kom. PSP w Sierpcu, Krzysztof Krzemiński - kier. posterunku Policji w Gozdowie. Wójt gminy odczytał "Akt przekazania samochodu", a ks. proboszcz poświęcił nowy nabytek. Następnie przy dźwiękach orkiestry wszyscy udali się na cmentarz, gdzie przy pomniku strażaków oddali hołd wszystkim zmarłym druhom.

 

6 lutego 2010r. odbyło się Walne zebranie naszej OSP, na którym poruszone zostały m.in. tematy działalności orkiestry, działalności operacyjno-technicznej, wypłaty ekwiwalentów za szkolenia, i in.. Z funkcji naczelnika OSP zrezygnował druh Zygmunt Jachowicz. Na jego miejsce powołano druha Jarosława Bojanowskiego. Z funkcji z-cy naczelnika odwołano druha Piotra Pacholca, a na jego miejsce powołano druha Sławomira Zarembskiego. Na jego miejsce powołano druha Jarosława Bojanowskiego. Z funkcji z-cy naczelnika odwołano druha Piotra Pacholca, a na jego miejsce powołano druha Sławomira Zarembskiego.

3 maja uroczyście obchodziliśmy Dzień Strażaka. Święto rozpoczęło się mszą św., na której homilię wygłosił ks. kanonik Stanisław Opolski. Następnie wszyscy druhowie przy akompaniamencie orkiestry udali się na cmentarz parafialny. Pod pomnikiem strażaków złożyliśmy kwiaty, zapaliliśmy znicze i odmówiliśmy krótką modlitwę.

Tydzień później Gozdowo po raz drugi było gospodarzem Międzypowiatowego Przeglądu Orkiestr Ochotniczych Straży Pożarnych. Patronat sprawowali:

- Marszałek Województwa Mazowieckiego - Adam Struzik

- Starosta Powiatu Sierpeckiego - Paweł Kaźmierczak

- Wójt Gminy Gozdowo - Dariusz Kalkowski.

Przegląd był okazją do wymiany doświadczeń oraz twórczej współpracy muzyków, przyczyniając się również do promocji działań o wysokich walorach artystycznych całego naszego regionu.

Rok 2011 był rokiem remontów i przyniósł spore zmiany. Wyremontowaliśmy sieć gazową i elektryczną, zlikwidowaliśmy zbędne kominy, jednocześnie założyliśmy nowe wyciągi wentylacyjne na sali widowiskowej. W samą porę, bo 11 września Prezes (druh Jerzy Zarembski) podpisał w imieniu Zarządu umowę najmu na salę widowiskową, kuchnię i sanitariaty. Najemcą został p. Janusz Kowalewski z Warszawy. Umowa podpisana została na 10 lat (tj do 31.12.2021r.) z możliwością przedłużenia, a czynsz wynosić będzie 1400zł miesięcznie. 13 czerwca delegacja naszej jednostki wzięła udział w uroczystościach odpustowych ku czci patrona naszej parafii - św. Antoniego. Jak co roku podczas uroczystości Bożego Ciała przygotowaliśmy swój ołtarz (przy remizie) i braliśmy czynny udział w asyście procesji. W dniu 14 sierpnia pożegnaliśmy wieloletniego strażaka - druha Stanisława Rzęsiewicza. 6 listopada nasza delegacja udała się na Zaduszki Strażackie, które odbyły się w Płocku pod pomnikiem Władysława Broniewskiego. W dniu Święta Niepodległości wzięliśmy udział w uroczystościach w kościele w Bonisławiu. Po mszy wszyscy udali się na miejscowy cmentarz, aby na grobie Nieznanego Żołnierza złożyć kwiaty i zapalić znicze. Duże sukcesy odniosła w tym roku nasz orkiestra dęta. Na XXI Ogólnopolskim Festiwalu Orkiestr Dętych OSP w Krynicy Zdroju z powodzeniem reprezentowała województwo mazowieckie zdobywając z tamburmajorką Agnieszką Wielgócką II miejsce w kategorii "Musztra paradna".

   Rok 2012 rozpoczęliśmy od przygotowań do wydarzenia roku: 100 rocznicy powstania naszej OSP. Powołany został komitet organizacyjny, którego zadaniem było dopilnowanie, aby uroczystości przebiegły bez niespodzianek. Uroczystości rozpoczęły się 5 maja zbiórką przed remizą i powitaniem zaproszonych jednostek. Następnie wszyscy strażacy z Młodzieżową Orkiestrą Dętą  pod batutą dh Edwarda Wielgóckiego na czele udali się do kościoła na uroczystą mszę św. koncelebrowaną przez diecezjalnego i powiatowego kapelana strażaków - ks. Andrzeja Zakrzewskiego, gminnego kapelana strażaków - ks. kan. Franciszka Kucia, proboszcza parafii Gozdowo - ks. kan. Stanisława Opolskiego i proboszcza parafii Kurowo - ks. Jarosława Kłosowskiego. Po mszy kolumna marszowa przeszła na plac przed remizą. Tam, przed uformowanymi pododdziałami i pocztami sztandarowymi dowódca uroczystości - naczelnik OSP w Gozdowie dh Jarosław Bojanowski - złożył meldunek członkowi Zarządu Oddz. Woj. Związku OSP st. bryg. Józefowi Chmielewskiemu. Po wciągnięciu flagi państwowej na maszt nastąpiło otwarcie uroczystości. Prezes - dh Jerzy Zaremski - powitał przybyłych gości. Kolejnym punktem uroczystości była podniosła uroczystość pożegnania starego sztandaru oraz poświęcenie i wręczenie nowego - ufundowanego przez Samorząd Gminy. Nowy sztandar odznaczony został Złotym Znakiem Związku OSP RP. Specjalne podziękowania dla naszej jednostki wyraził Marszałek Województwa Mazowieckiego p. Adam Struzik, który na ręce prezesa OSP przekazał pamiątkowy medal "Pro Mazovia". Kilkunastu druhów otrzymało Złote, Srebrne i Brązowe Medale "Za Zasługi dla Pożarnictwa". Prezes honorowy - dh Józef Sztupecki - odznaczony został Złotym Znakiem Związku nadanym przez Prezydium Zarządu Głównego. Oficjalne uroczystości zakończyła defilada pododdziałów i pocztów sztandarowych.                                 

       

 

2014

W dniu dzisiejszym nasz kolega - druh Rafał Skrobiszewski - powiedział sakramentalne TAK swojej narzeczonej - Małgorzacie Kozłowskiej. Uroczystość ślubna odbyła się w Kościele Świętego Krzyża w Płocku. Były kwiaty i życzenia od kolegów (skromny prezent również się znalazł). Nie mogło oczywiście zabraknąć przejścia pod szpalerem strażackich toporków. Na koniec nasza delegacja pilotowała orszak weselny do domu weselnego w Lelicach. Jedynym minusem tego dnia była pogoda - wybitnie nie pasowała (deszcz, deszcz, deszcz....).

 

 

Uroczysta msza święta, przemarsz na cmentarz, a potem piknik i pokazy strażackie w gozdowskim parku - tak w wielkim skrócie wyglądały tegoroczne obchody Dnia Strażaka. Ale po kolei... Punktualnie o godzinie 12 w południe rozpoczęła się uroczysta msza święta koncelebrowana przez gminnego kapelana strażaków ks. proboszcza Franciszka Kucia. Po niej miało miejsce uroczyste poświęcenie samochodu strażackiego pozyskanego dzięki wsparciu Urzędu Gminy rok temu (taki mały poślizg...). Następnie kolumna strażaków w rytmie marszy granych przez Młodzieżową Orkiestrę Dętą udała się na cmentarz, aby uczcić pamięć wszystkich zmarłych druhów z naszej gminy. Po południu w gozdowskim parku rozpoczął się piknik. W pierwszej kolejności swój repertuar zaprezentowała nasza orkiestra, następnie nasi strażacy zademonstrowali swoje umiejętności. Przedmiotem naszego pokazu było wykonanie dostępu do poszkodowanego w rozbitym samochodzie, ewakuacja rannego i udzielenie mu pierwszej pomocy, a także demonstracja możliwości specjalistycznego sprzętu hydraulicznego. Prezentacja miała następujący przebieg: jednostka OSP otrzymuje wezwanie do zdarzenia drogowego. Wyjeżdżają dwa zastępy. Po dotarciu na miejsce zastają przewrócony na bok samochód osobowy z jedną osobą w środku. Drużyna złożona z ratowników przystępuje do akcji, natomiast druga drużyna zajmuje się zabezpieczeniem miejsca zdarzenia: rozstawia pachołki, zapewnia wsparcie wodne. W pierwszej kolejności należało zrobić dostęp do poszkodowanego. W tym celu wyłamali tylne drzwi i jeden z ratowników dostał się do środka. Dzięki temu możliwe było wydostanie rannego na zewnątrz przez przednią szybę. Korzystając z deski ratunkowej strażacy ewakuowali pasażera w bezpieczne miejsce i udzielili mu niezbędnej pomocy. Gdy już poszkodowany został "zabrany" przez karetkę, strażacy zademonstrowali sposoby wykorzystania narzędzi hydraulicznych w ratownictwie drogowym. Całkiem sprawnie przerobili osobowe kombi na zgrabnego kabrioleta, co wywołało aplauz publiczności :) Fotorelacja http://ospgozdowo.pl/20140503-dzien-strazaka

 

Na placu przy kościele parafialnym odbył się piknik rodzinny. Były występy przedszkolaków, pokazy walk rycerskich, konkursy domowych wypieków, itp. Jedną z wielu atrakcji było pojawienie się konnego wozu strażackiego. Postanowiliśmy pokazać młodym mieszkańcom Gozdowa, że gaszenie pożaru zawsze wymaga od strażaków wiele wysiłku, czy to dawniej czy dziś. Widok konnego zaprzęgu z oryginalnym wozem używanym kiedyś przez OSP w Golejewie wywołał niemałą sensację. Wielu maluchów (i trochę starszych) chciało spróbować swoich sił przy pompie. Zapraszam do galerii http://ospgozdowo.pl/20140615-piknik-rodzinny-w-gozdowie

 

 

 

 

 

2016

22 stycznia odbyło się walne zebranie sprawozdawczo-wyborcze w naszej OSP. Na zaproszenie odpowiedzieli: wójt gminy Gozdowo - p. Dariusz Kalkowski, kierownik referatu Urzędu Gminy - p. Sławomir Krystek, p.o. komendanta PSP w Sierpcu - bryg. Marcin Strześniewski, kierownik GZGK w Gozdowie - p. Krzysztof Pawłowski, sołtys Gozdowa - p. Anna Piłat. Na zebraniu obecnych było 35 druhów, co stanowiło większość niezbędną do podejmowania decyzji. Przewodniczącym zebrania został dh Andrzej Smoleński. Prezez Zarządu - dh Jerzy Zarembski zdał raport z działalności OSP w monionym roku oraz przedstawił plany na rok 2016. Skarbnik - dh Andrzej Oliwkowski zapoznał nas ze stanem finansów, a przewodniczacy Komisji Rrewizyjnej przedstawił wyniki i zalecenia po kontroli, którą przeprowadziła niedawno Komisja Rewizyjna. Następnie odbyło się głosowanie nad udzieleniem absolutorium dla obecnego Zarządu. Niestety nie wypadło ono najlepiej dla ekipy dh Jerzego Zarembskiego - 29 osób głosowało za nieudzieleniem absolutorium Zarządowi. Oznaczało to nowe wybory. Zdecydowano, że wybory będą jawne. Wybranych zostało 9 osób, które pomiędzy sobą dokonały podziału funkcji. Skład nowego Zarządu przedstawia się następująco:

  • Prezes Zarządu - dh Sławomir Zarembski
  • zastępca Prezesa - dh Edward Wielgócki
  • zastępca Prezesa, Naczelnik - dh Jarosław Bojanowski
  • zastępca Naczelnika - dh Andrzej Smoleński
  • skarbnik - dh Łukasz Piusiński
  • gospodarz - dh Bogdan Górczyński
  • sekretarz - dh Paweł Krasiński
  • kronikarz - dh Beata Sulińska
  • członek Zarządu - dh Sławomir Krystek

W skłąd Komisji Rewizyjnej weszli druhowie:

  • przewodniczący - dh Mieczysław Cendlewski
  • sekretarz - dh Włodzimierz Skrobiszewski
  • członek Komisji - dh Zdzisław Felczak

Wśród tematów poruszanych w tracie dyskusji przewijały się m.in. remonty remizy, zakup wozu bojowego nowego bądź używanego, umundurowanie członków OSP, status członków orkiestry w strukturach naszej jednostki i wiele innych spraw bieżących. Z raportów przedstawionych przez ustępujący Zarząd można było odnieść wrażenie, że wszystkie osiągnięcia zeszłego roku to zasługa ustępującego Zarządu, a to trochę nie tak.... Wychwycił to nawet obecny na zebraniu wójt - p. Dariusz Kalkowski. Zwrócił uwagę, jak niewiele byliśmy w stanie zrobić sami, bez finansowego i materialnego wsparcia ze strony gminy i Rady Gminy. Zauważył również, że plany na bieżący rok są zbyt ambitne i za bardzo polegają na wsparciu gminy bez "pytania" jej o zgodę.  P. Sławomir Krystek (notabene od niedawna również strażak) zwrócił uwagę, że gdy trzeba pracować na rzecz straży to można liczyć tak naprawdę na kilka osób - i to najczęściej tych samych. Ze strony strony druhów również padały gorzkie słowa pod adresem Zarządu. Z kolei bryg. Sławomir Strześniewski z sierpeckiej PSP chwalił sobie współpracę z naszą jednostką. Szczególnie wymienił tutaj druhów Sławomira Zarembskiego i Pawła Krasińskiego. Podziękował również strażakom, którzy w Sylwestra zamiast świętować spędzili noc w sierpeckiej strażnicy jako zabezpieczenie (zastępy PSP gasiły w tym czasie duży pożar). Nowy Zarząd stoi teraz przed trudnym zadaniem. W zmieniających się zasadach funkcjonowania OSP musi znaleźć "złoty środek" pomiędzy tym co "chcielibyśmy" tym co "możemy" i tym co "musimy". Jednak patrząc na skład nowego Zarządumożna mieć nadzieję, że da się to jakoś pogodzić.

 

Udało się!!! Po wielomiesięcznych staraniach, wydeptywaniu ścieżek w różnych instytucjach będziemy mieli nowy wóz bojowy. Głownie dzięki wójtowi naszej gminy - p. Dariuszowi Kalkowskiemu, który spojrzał przychylnie na nasze działania i zgodził się na pokrycie kosztów zakupu używanego samochodu :) Ale słowa uznania należą się również prezesowi Sławomirowi Zarembskiemu, który niejednokrotnie poświęcając prywatny czas robił co mógł (i jeszcze więcej) aby wszystko było dopięte na ostatni guzik. Jednak teraz stanęliśmy przed dużym wyzwaniem: musimy wyremontować garaż tak, aby mógł pomieścić dwa wozy bojowe klasy GBA. Musimy wyrównać poziomy garażu, położyć płytki, zrobić nowy zjazd... Pracy jest dużo. 14 kwietnia ruszyły prace budowlane. Budowniczowie tej remizy mieli fantazję... Mieliśmy spory problem żeby jakoś "ugryźć" posadzkę. Dopiero użycie ciężkiego młota pneumatycznego przyniosło rezultaty. Sławek Zarembski, Jarek Bojanowski, Włodek Skrobiszewski użyczali swoich traktorów i przyczep, GZGK udostępnił nam koparkę; dzięki temu 27 kwietnia udało się posadzkę w części garażu. Czas nagli, bo już 3 maja otrzymamy oficjalnie nasz nowy nabytek.